menu

Wibrujące szczoteczki w produktach marki Lancome i Estee Lauder

01.04.2009

Ostatnimi czasy na rynku pojawiły się nowe, ciekawe opakowania na tusz do rzęs. Zastosowano w nich rozwiązanie, które ma sprawić, że nakładanie tuszu stanie się prostsze, a przy tym bardziej efektywne. Mowa o wibrujących szczoteczkach, które drgają w trakcie nakładania produktu.


Pierwsza taka maskara to Oscillation Power firmy Lancome. W części ze szczoteczką znajduje się akumulatorek, który powoduje oscylacje – 7000 na minutę. Według danych producenta oryginalna bateria (nadająca się do recyklingu) wystarcza  na pracę przez 18 godzin non-stop, ale w razie jej wyczerpania, można ją zastąpić zwykłą baterią do zegarka. Cały mechanizm uruchamia się małym, gumowym przyciskiem, znajdującym się u nasady maskary, który trzeba naciskać w trakcie nakładania tuszu.

Podobne urządzenie zostało także zainstalowane w tuszu TurboLash marki Estee Lauder. W wypadku tego produktu „motorek” uruchamiany jest automatycznie w momencie odkręcenia szczoteczki. Bateria nie jest wymienialna i gdy się skończy, trzeba zakupić nowy produkt. TurboLash jest trochę szybszy od Oscillation, gdyż drga 7500 razy na minutę.

Oba opakowania mają ułatwić i ulepszyć sposób aplikacji tuszu. Mikro-oscylacje eliminują potrzebę wykonywania, znanego większości kobiet, „ruchu zygzakowatego” w trakcie malowania rzęs.  Obydwie firmy, Lancome i Estee Lauder przekonują, że nowe szczoteczki zapewniają idealne wydłużenie, rozdzielenie i pogrubienie rzęs. Czy jest tak naprawdę, trzeba przekonać się samemu, ale pomysł i wykonanie opakowań jest niezwykle interesujący.


Oprac.: Agnieszka Cieślicka

Źródło: www.lancome-usa.com; www.esteelauder.com
           
 


 
wiecj
Edukacja dla nowoczesnej kosmetologii - szkolenia WSZKiPZ
Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia
KOSMETOLOGIA: Podrażnienia skóry
Małgorzata Gawryszewska
wiecj
Innovia 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
projekt i wykonanie: ibif.pl