menu

Nowa, prosta i dokładna metoda oznaczania parabenów
12.05.2009

Parabeny są to estry kwasu p – hydroksybenzoesowego i używane są powszechnie  jako konserwanty produktów kosmetycznych. Według zaleceń Unii Europejskiej  największe dopuszczalne stężenie parabenu jednego rodzaju wynosi 0,4%. Podczas gdy całkowite stężenie wszystkich parabenów nie może przekroczyć 0,8%.

Restrykcje te powinny być pilnie przestrzegane, dlatego ciągle otwarta jest dyskusja na temat odpowiednich metod analizy tych związków. Ponadto, stosowanie parabenów wciąż budzi liczne kontrowersje. Naukowcy wykazali, że substancje te mogą w małych ilościach przenikać przez skórę oraz podejrzewane są o działanie estrogenne.

W jednym z najnowszych badań opracowano nową i tanią metodę identyfikacji mieszaniny metylo- , etylo-, propylo-, izopropylo- oraz butylo- parabenów. W skrócie, polegała ona na początkowej mikroekstrakcji badanej mieszaniny na końcówce igły strzykawki. Następnie wewnątrz strzykawki przeprowadzono reakcję przyłączenia podstawnika trimetylosililowego, a otrzymaną pochodną wstrzyknięto do chromatografu gazowego z analizatorem masowym.

W badaniach zoptymalizowano ilość czynnika sililującego oraz temperaturę i czas reakcji sililowania. Na podstawie wyników eksperymentu wybrano temperaturę pokojową oraz czas reakcji 2 minuty.

Ponadto, określono wpływ różnych czynników na proces ekstrakcji. Przede wszystkim wybrano odpowiedni rozpuszczalnik. Spośród badanych substancji zdecydowanie najlepszą wydajność ekstrakcji wykazywał octan heksylu. Następnie na podstawie otrzymanych wyników, zrezygnowano z dodatku NaCl do fazy wodnej i ustalono optymalny czas ekstrakcji na 20 min, a temperaturę na 40°C.

Po ustaleniu warunków analizy naukowcy postanowili przeprowadzić próbną analizę i określić ilość odpowiednich parabenów w wodzie rzek Kashkan i Zayandehrood oraz w trzech produktach kosmetycznych: żelu do włosów, płynie do płukania ust oraz żelu do zmywania makijażu. Wyniki potwierdziły, że przedstawiona metoda jest odpowiednia do zastosowań w przemyśle.

Naukowcom udało się zatem zoptymalizować metodę, która w porównaniu do innych analiz jest czuła, wygodna i precyzyjna. Szczegółowy opis metody znajduje się, w podanym poniżej, artykule źródłowym.

 

Oprac.: Jacek Wabik

Źródło: Mohammad Saraji, Shiva Mirmahdieh. Single-drop microextraction followed by in-syringe derivatization and GC-MS detection for the determination of parabens in water and cosmetic products. J. Sep. Sci. 2009, 32, 988 – 995

 
wiecj
Edukacja dla nowoczesnej kosmetologii - szkolenia WSZKiPZ
Wyższa Szkoła Zawodowa Kosmetyki i Pielęgnacji Zdrowia
KOSMETOLOGIA: Podrażnienia skóry
Małgorzata Gawryszewska
wiecj
Innovia 2008 - Wszelkie Prawa Zastrzeżone
projekt i wykonanie: ibif.pl