Naukowcy z Uniwersytetu Wrocławskiego zaprezentowali opatrunki z genetycznie modyfikowanego lnu, które mogą być wykorzystywane przy leczeniu przewlekłych trudno gojących się ran. Prawdopodobnie będzie to przełom w tego typu terapii. Po 10 latach badań, prowadzonych przez zespół prof. Jana Szopy-Skórkowskiego udało się wprowadzić do włókien lnu oleistego geny, które przyspieszają gojenie się ran.
Doświadczenia prowadzone wspólnie z wrocławską Akademią Medyczną pokazały, że lniane włókna opóźniają obumieranie komórek krwi, działają bakteriobójczo i znacząco zmniejszają liczbę wolnych rodników odpowiedzialnych m.in. za uszkodzenia komórek. Nowy opatrunek z lnu zastosowano do opatrywania trudno gojących się ran u 35-osobowej grupy pacjentów klinicznego oddziału dermatologii Szpitala Wojskowego we Wrocławiu. Zaledwie po trzech miesiącach stosowania u prawie 82 proc. badanych owrzodzenia oczyszczały się i zmniejszały, malał także wysięk (rany "osuszały się"), szybko pojawiała się ziarnina, która jest pierwszym etapem gojenia. Len nie alergizował ani nie powodował podrażnień, za to u 91 proc. znacznie zmniejszył się ból.
Zdaniem lekarzy, nowe opatrunki stwarzają szansę pacjentom cierpiącym na wspomniane schorzenia. "Ta nowa generacja biologicznie aktywnych opatrunków może być alternatywą dla dotychczas stosowanych środków opatrunkowych" - uważa prof. Jan Szopa-Skórkowski. Prof. Szopa-Skórkowski dodał, że złożył wniosek do Ministerstwa Nauki o dofinansowanie dalszych badań nad opatrunkiem z lnu modyfikowanego. "Ponadto nie ukrywam, że szukamy sponsora, który chciałby zainwestować w nasze nowe opatrunki" - mówił profesor. Szopa-Skórkowski ma nadzieję, że już wkrótce jego opatrunki będą powszechnie dostępne w aptekach.
Źródło: Gazeta Wyborcza, Gazeta Wrocław, Uniwersytet Wrocławski




